Wspólny spacer miotu

Z okazji 6 miesięcy szczeniąt miotu H zorganizowaliśmy pierwszy wspólny spacer. Odwiedzili nas HAGA, HARRY i HEKTOR(Harry). Spacerowaliśmy po łąkach i lasach w okolicy hodowli, a później wszystkie psy wybiegały się na terenie działki.

Psy były ogromnie szczęśliwe i bardzo ładnie bawiły się. Właściciele mieli okazję się poznać, porozmawiać i wymienić doświadczeniami. To był bardzo udany dzień, który na pewno powtórzymy!!

Pierwszy śnieg

Od kilku dni śnieg pojawił się w naszym krajobrazie. Dziewczyny uwielbiają po nim biegać, a minusowe temperatury sprawiają, że wolnej się męczą, więc maja niewyczerpane pokłady energii. Również najmłodszej Hanię, śnieg się spodoba, testuje jego smak na każdym kroku.

Miot H – 3 miesiące

HUGO – wielki rozrabiaka, ale też kanapowy śpioszek. Uwielbia zabawy i treningi. Nowe komendy łapie szybko i z wielkim skupieniem, a jedną z jego ulubionych jest „w prawo za mną”. Hugo jest cierpliwy i opanowany, w szczególności podczas komendy zostań, gdy naprzeciwko niego stoi pełna miska chrupek. Nie dawno Hugo odwiedził Hanę, szczeniaki bawił się do upadłego.

HARRY – przyjazdy piesek, a swoim urokiem na osiedlu czaruje wszystkich przechodnich. Jest wesoły i pełny energii. Uwielbia spacery oraz zabawy z dziewczynkami. Zna podstawowe komendy i zaczął psie przedszkole. Jest oczkiem w głowie Właścicielki. Ostatnio Harry dołączył do spaceru po ogrodzie, szczeniaki wraz z matka biegały jak szalone rozładowując nadmiar energii.

HEKTOR (Harry) – to profesjonalista w podgryzaniu ścian, szczekaniu na swój ogon, obgryzaniu korzeni i negocjowaniu miejsca na toaletę 🙂 szybko pojmuje sztuczki i raczej trzyma się zasad panujących w domu. Przesypia całe noce lepiej niż niejeden niemowlak. Każdego domownika wita kilka razy dziennie z niesłabnącą radością i gramoląc się na kolana. Koncentruje się na treningu, aż miło patrzeć, jak bawi się z dziećmi, bardzo lubi zadania węchowe.

HIRO – od pierwszego dnia skradł serca wszystkich domowników i wniósł dużo radości do ich domu. Ma dużo energii, uwielbia się bawić i uczyć nowych komend i sztuczek, a nauka czystości poszła bardzo sprawnie. Jest również zapalonym miłośnikiem kaczek, lubi je obserwować z balkonu i na spacerach.

HAGA – rozwija się prawidłowo. Słucha komend i świata poza Właścicielką nie widzi. Chodzi za nią krok w krok. Bardzo ładnie chodzi na smyczy. Jest bardzo ciekawska i wszędobylską. Bardzo szybko się uczy. Uwielbia węszyć i szukać smaczków. Najchętniej bawi się piszczącą gumową piłeczką, oraz szeleszczącym liskiem. Chętnie też bawimy się szarpakiem. Poza tym to pies na kolanka. Uwielbia się przytulać, chce aby ją drapsać i głaskać. Mogłaby spędzić pół dnia na takich pieszczotach.

HONEY (Hanka) – najszybsza na boisku 🙂 bardzo skoczna i lubi zaganiać. Bardzo energiczna, jest też mistrzem aportowania, chętnie przynosi zabawki, aby jej rzucać. Uczy się załatwiać na dworze i zna podstawowe komendy. Trochę strachliwa, ale z domowymi kotami dobrze się dogaduje.

Wszystkim jeszcze raz dziękujemy za przesłanie zdjęć i podzielenie się z nami informacjami na temat życia szczeniąt. Cieszymy się, że każdy z nich jest tak wspaniały i wyjątkowy, ich rozwój jest prawidłowy, a one szczęśliwe w nowych domach 🙂

Hana kończy 3 miesiące

Hana to ambitna suczka, która wie czego chce. Szybko się uczy i chętnie trenuje. Za to przytulanie to luksus na co można sobie pozwolić w odpowiednim momencie. Zdecydowanie bardziej woli gonitwy z matką, szarpanie sznurka i gryzienie gryzaków.

W stadzie znalazła swoje miejsce. Chętnie zagania wszystkie do zabawy. Zabiera im zabawki i biega jak szalona. Starsze suki wykazują się ogromną cierpliwością na jej wygłupy, chętnie się z nią bawią, a jak mają dość to się chowają i udają, że ich nie ma.

Post o rodzeństwie pojawi się wkrótce.

Pierwszy wyjazd Hany (9 tyg)

Jesteśmy na działce na Suwalszczyźnie, w okolicy lasów, łąk i jeziora. Z dala od ludzi i codziennych obowiązków, czas poświęcamy na odpoczynek i wychowanie Hany. Nasze dotychczasowe rezultaty można zaobserwować na filmie (po między ujęciami 3 dni różnicy). Jak widać nie zawsze jest idealnie. Hana jest bardzo ambitna, ale i zadziorna, czasami ma swój plan, przez co trudno wymusić na niej koncentracje. Jednak z dnia na dzień widzimy postępy, a jej czas skupienia się wydłuża. Sesje treningowe odbywają się minimum 4 razy dziennie i trwają po kilka minut. Nowe komendy nie sprawiają jej dużego problemu, widać że jest zadowolona z zajęć, szczególnie gdy dostaje nagrodę.

Z Hana ćwiczymy: koncentracje, przywołanie, siad, waruj, podawanie jednej i drugiej łapy, komendę „nie” na próbę jedzenia rzeczy z podłogi.

Jessi jest idealna mamą, bardzo lubi się bawić z Haną. Nawzajem się nakręcają i zapraszają do wspólnej zabawy. Ich codzienne szaleństwo, zobaczą Państwo na filmie.

Co nieco o szczeniakach

Zaczynamy 7 tydzień życia szczeniąt. Zostały już odrobaczone po raz drugi. W piątek przejdą pierwsze szczepienie, chipowanie oraz przegląd miotu ZKwP. Od przyszłego tygodnia możliwy jest odbiór maluchów. Przyszli właściciele powinni mieć już skompletowaną szczenięcą wyprawkę (w razie wątpliwości lub pytań służymy pomocą).

HUGO – piesek alfa, w podgryzaniu innych nie ma sobie równych, zawsze zaczepia, a w ataku nigdy nie odpuszcza. Razem z Hiro to mistrz wchodzenia pod kanapę. Bywają jednak momenty, że jest bardzo spokojny i chętny do przytulania.

HARRY – nasz czaruś, swoimi oczami wyprosi wszystko, ale za uszami też trochę ma. Rozrabia z Hugo jak równy z równym, a gdy wstanie jako pierwszy zawsze wybudzi rodzeństwo zachęcając do zabawy. Jak znudzi mu się siedzenie w kojcu, daje o tym znać, tak głośno, że słychać go na drugim końcu domu.

HEKTOR – niby spokojny, ale do czasu, jak coś mu nie pasuje to się na pewno odgryzie. Zawsze po sprzątaniu kojca jako pierwszy rozpoczyna demolkę i układa wszystko po swojemu. Otrzymuje od nas tytuł wyścigówki, wśród piesków jest najszybszy, w wyścigach jest go w stanie dogonić tylko Honey.

HIRO – największy ze wszystkich psów, a także największy żarłok i gryzoń – noga od fotela czy kawałek ściany nie stanowią dla niego żadnego problemu, za to najlepszą kryjówką jest miejsce pod kanapą, wejść tam łatwo, ale z wyjściem już gorzej. Jego ulubioną zabawką stała się piszcząca owieczka.

HAGA – najsilniejsza ze wszystkich suczek, rywalizuje z pieskami jak równy z równym. Lubi bawić się piłkami, zawsze dąży do realizacji swojego celu i nie sposób jej od tego odciągnąć. Jak ktoś wejdzie do kojca ona jako pierwsza wdrapuje się na kolana, uwielbia się przytulać.

HONEY – najmniejsza ze wszystkich psów lecz bardzo zwinna i szybka, uwielbia biegać i szczekać, jest długodystansowcem, gdy wszystkie już śpią, ona nadal się bawi. Swoim urokiem urzekła wszystkich domowników, ma bardzo mądry wzrok i zawsze przybiega na zawołanie.

HANA – spokojna i odważna, w nowym otoczeniu, gdy inne pieski chowają się za siebie, ona od razu bez strachu zwiedza nowe kąty. Lubi bawić się z Jessi, Zuzą oraz z rodzeństwem, a razem z Hagą wymieniają się piłkami do gryzienia. Po intensywnym szaleństwie jako pierwsza się wycisza i idzie spać.

Pierwszy spacer (6 tydzien)

Korzystając z ładnej pogody, szczenięta wyszły po raz pierwszy na dwór. Na początku zamknięte w kojcu podwórkowym oswajały się z nowym podłożem i otoczeniem. Gdy został on otwarty Honey, Haga i Harry od razu wybiegli. Reszcie zajęło to chwile.

W akceptacji nowego miejsca na pewno pomogło towarzystwo matki. Maluchy biegały za nią, aby dostać się do mleka, jednak weszliśmy w okres odstawiania, więc założony na Jessi niebieski kaftan utrudniał im zadanie.

Wszystkie szczeniaki poradziły sobie idealnie. Pewnie biegały po trawie i były zainteresowane otoczeniem. Spacer trwał ok 20 min. Atrakcja tak zmęczyła maluchy, że od razu po powrocie do domu poszły spać.

Wideo relacja ze spaceru

Góry Stołowe

Wydłużony weekend i jesienna pogoda to idealny duet na wycieczkę w góry.

Park Narodowy Gór Stołowych to jeden z nielicznych parków w Polsce, które pozwalają na zwiedzanie z czworonogiem.

Puste szlaki i mnóstwo skał, na które Jessi bez żadnych problemów wskakiwała – to na pewno był udany weekend pełen niezapomnianych przygód i atrakcji. Po 11 km trasy i 3 godzinny spacerze pies dał nam wieczorem odpocząć.

Zdjęcia z wyjazdu można zobaczyć poniżej: