Czas na podsumowania tygodnia. Szczenięta skończyły już 3 tygodnie. Zęby zaczynają się wyrzynać, więc coraz częściej zaczepiają siebie nawzajem próbując zabaw i podgryzania. Do ich diety oprócz mleka matki zaczęliśmy podawać wodę, aby zaczęły ćwiczyć odruch wylizywania, w ten sposób przygotowują się na przyjęcie innego pokarmu niż mleko.
Wczoraj miały też mini sesje zdjęciowa, a jej efekty możecie zobaczyć poniżej.
Szczenięta mają już 2.5 tygodnia i dziś odbyła się ich pierwsza wizyta u weterynarza. Założone zostały książeczki zdrowia, a maluchy dostały środek na odrobaczanie. Wszystko przebiegło bardzo sprawnie. Gorąco polecamy przychodnie Pupil z Michałowicach oraz niesamowita Lek. wet. Martę Ambroziak Dogru, specjalistkę do rozrodu zwierząt.
Szczenięta stają się coraz bardziej aktywne i ciekawe otoczenia, a także człowieka. Zaczynaja się pierwsze zabawy i próby chodzenia. Szczenięta widza oraz słyszą.
Wszystkie szczenięta robią postępy w swoim rozwoju, trzymają samodzielnie głowy i otworzyły oczy. Są bardzo ruchliwe, merdają ogonkami i wydają dźwięki – szczekają, warczą i popiskując. Równie pierwszy zabieg pielęgnacyjny za nami, wszystkie szczeniąt maja podcięte pazurki.
Zostały wolne tylko czarno-białe szczenięta. Suczki CARMI i CORY oraz piesek CODY. Więcej informacji udzielamy telefonicznie 511030905
10 dniowe szczenięta śpią i jedzą, ale w kojcu wcale nudno nie jest. W trakcie snu, warczą, mruczą a nawet drapią się za uchem. Gdy tylko wyczują Jessi od razu zabierają się za szukanie jedzenia. Kto pierwszy ten lepszy, to mobilizuje ich do szybciej pobudki. Jedząc merdają ogonami i mlaszczą, czasami też da się usłyszeć przełykanie. Zobaczcie sami!
Pierwsze 7 dni minęło bardzo szybko. Szczenięta rosną jak na drożdżach, wszystkie podwoiły swoją masę urodzeniowa. Na dniach powinny otwierać oczy, u niektórych już teraz widać delikatnie rozłączone powieki. Jessi nieustannie pilnuje maluchów, pielęgnuje je i karmi z duża wytrwałością.
Minęło 5 dni od porodu. Wszystkie szczenięta są zdrowe i rozwijają się prawidłowo, codziennie przybierając od 30-60g. Dni spędzają na jedzeniu i spaniu.
CHOCO, COCO, COFFEE, CARMICARMEL, CORY, CODY
Jessi również czuje się dobrze. Poród przebieg sprawnie i bez komplikacji. Dzielnie opiekuje się młodymi. Karmi je przez większa część dnia i śpi razem z nimi w kojcu.
W dniu 19 czerwca na świat przyszło 7 cudownych szczeniąt: 4 suczki (2 czarno-białe, 2 brązowo-białe) oraz 3 psy (1 czarno-biały, 2 brązowo-białe). Poniżej prezentujemy nasze szczenięta w kolejności narodzin.
Zaintersowanych zapraszam do kontaktu telefonicznego +48 511 030 905
CARMI – czarno – biała suczka / black with girl
CARMEL – brązowo – biały piesek / chocolate white boy (rezerwacja)
Planowany termin narodzin miotu druga połowa czerwca 2022.
Szczenięta dedykowane dla osób początkujących, ale ambitnych. Świadomych rasy i wymagań. Polecany jako pierwszy pies.
Jessi & Monte – 20.04.2022, Wrocław
Powtórka miotu H 2020. Spodziewamy się szczeniaków o miękkim charakterze. Z predyspozycją do Rally-O oraz frisbee. Szczenięta z poprzedniego miotu, wyrosły na wspaniałe, aktywne psy , które odnalazły się zarówno w domach aktywnych jak i w rodzinach z dziećmi. Łatwe do ułożenia i towarzyskie.
Jessi jest ambitna i szybka, kochająca wodę. Chętna do nauki, oddana. Suka zrównoważona, z dobrym on-off.
Monte (COREY Trzy Światy) Champion Polski, to zrównoważony pies, w typie show z ambicja do frisbee. Przyjazny do wszystkich ludzi i psów.
Odbierając szczenię z naszej hodowli nowy właściciel otrzymuje :
książeczkę zdrowia z informacją o wykonanych odrobaczeniach i szczepieniach adekwatnie do wieku szczenięcia
szczenięta będą zachipowane
metrykę wydaną przez Związek Kynologiczny w Polsce z siedzibą główną w Warszawie – uprawniającą do wydania rodowodu
umowę kupna-sprzedaży
wyprawka
„instrukcję obsługi „, czyli najważniejsze informacje dot. Prowadzenia psa w pierwszych miesiącach jego pobytu w nowym domu.
Każdemu należy się odpoczynek i zmiana klimatu, więc na ścisk zapakowani do samochodu ruszyliśmy na działkę. Na miejscu standardowo: długie spacery po lesie, skoki do jeziora z pomostu, a w chłodniejsze dni lub wieczory większy nacisk na treningi i naukę nowych komend. Hana ćwiczyła naukę chodzenia na smyczy oraz aporty za piłką w różnych wariantach (w połączeniu z komendami – zostań, waruj, w prawo za mna), a Suzi i Jessi przypominała sobie wszystkie komendy posłuszeństwa.
Lubimy spędzać czas bez codziennych obowiązków, by móc więcej uwagi poświecić czworonogom. Sądzę, że dziewczyny też były zadowolone.
Harry spędził u nas 10 dni. Był bardzo grzecznym wczasowiczem. Dni mijały mu na zabawie z Hana, bieganiu za ptakami i pływaniu w basenie. Dzielnie radził sobie w stadzie pełnym kobiet, do którego musiałam się w pełni dostosować. Wieczorami uwielbiał przytulanie i dawanie buziaczków. Okazało się, że jest ogromnym głodomorem. Zawsze zjadłam swoją porcje karmy, przysmaki przy treningach, a w ogrodzie bufet zawsze otwarty – borówki z krzaków i brzoskwinie.
Czy tęsknił? Pewnie tak, ale ilość zapewnionych atrakcji znacznie ograniczyła jego smutek. Jedno jest pewne, imiona jego ukochanych dziewczynek zna i zawsze ich szukał jak tylko się o nich wspomniało. Dziś szczęśliwy wrócił do swojego domu.
Filmy z zabawy z Hana i pływania w basenie znajdziecie na naszym Youtubie, a galeria zdjęć poniżej 😊