6 miesięcy miotu L

LUNA, teraz Mora

Psiema, To znowu ja, Mora. Pytacie co u mnie, to odpowiadam. Kończę właśnie technikum posłuszeństwa i jestem o krok od rozpoczęcia zajęć z pasterstwa. Rodzice zabrali mnie na wyjazd, gdzie poznałam swoja najlepszą kumpele Chałkę. To była przyjaźń od pierwszego wejrzenia. Chałka jest starsza i trochę szybsza, ale nie martwcie się, za rok jej pokażę. Zaliczyłam również moje pierwsze wodowanie i okazało się, że woda w jeziorze jest dużo przyjemniejsza niż w wannie, pachnie i smakuje zdecydowanie lepiej, a w dodatku można w niej pływać! Kocham pływać. Moje lewe ucho odmawia posłuszeństwa i nie chce powstać. Nie wiem czy tak zostanie czy już do końca życia będę wyglądać jak maskotka firmy Nike? Na szczęście, nie ma to większego znaczenia, bo dla moich starych jestem najpiękniejszym pieskiem na świecie.

LEO, teraz Meeko

Meeko to niesamowicie mądry szczeniak. Na zajęciach z posłuszeństwa jest prymusem, poznał już owce i złapał bakcyla w zaganianiu. W domu głównie śpi i „ciumka” swojego pluszaka którego dostał od Izy i Marty. Uwielbia podróżować, chyba uważa auto za magiczny teleport w różne ciekawe miejsca. Ma 6 miesięcy i waży już 16kg. Ciekawe co z niego wyrośnie… Oczywiście ma też swoje borderowe schizowe problemy, ale nimi się chwalić nie będziemy 😉

LILO

Lilo jest bardzo energicznym pieskiem. Pobudza atmosferę w całym domu i jest jak małe tornado. Nigdy nam się z nią nie nudzi. Rośnie jak ma drożdżach, a w przedszkolu dla szczeniaków, które zaczęliśmy świetnie jej idzie. Jest też małym zazdrośnikiem i uwielbia drapanie za uchem.

LILY

Lily jest bardzo inteligentna i spostrzegawcza. W swoim małym psim gronie odnalazła najlepszą przyjaciółkę – Nela, Golden Retriver i razem spędzają weekendy na działce. Ciagle się szkolimy. W lato chcemy spróbować pasienia a kiedy Lily osiągnie odpowiedni wiek zacząć przygodę z agility. Zapraszamy na Instagram, gdzie dodajemy codzienne życie naszego psiaka @lily.bordercollie

LARY, teraz Shaun

Shaun to energiczny i przytulaśny szczeniak. Na osiedlu ma kilku psich przyjaciół. Pilnie uczy się posłuszeństwa i chodzenia na luźnej smyczy. Uwielbia jeździć różnymi środkami transportu komunikacji publicznej i samochodem. Chętnie zwiedza noskiem nowe miejsca w mieście i po za nim. W domu pilnuje, żeby pańcia miała wystarczającą ilość ruchu i żeby nuda jej nie doskwierała. 😉🐶 Ostatnio był też ze swoim bratem Meeko na spacerze po za miastem. Obaj bawili się wyśmienicie.

3 msc miotu L

Lily jest bardzo kochana i towarzyska. Nauka komend przychodzi jej z łatwością(oczywiście nic za darmo…;)
W stosunku do innych psów jest bardzo ciekawska i ciagle chciałaby się bawić.
Na ten moment jesteśmy po jednej lekcji z zabaw węchowych, na których Lily poradziła sobie bardzo dobrze. Od przyszłego tygodnia zaczynamy uczęszczać do psiego przedszkola i na indywidualne zajęcia z handlingu. – Natalia

Meeko (czyt. Miko), wcześniej Leo, który wcześniej nazywał się Leo, jest 3 miesięcznym żywym złotem.
Zawodowo został dr ds zaopatrzenia lodówki w jednej z większych polskich firm. Prywatnie 2 razy w tygodniu chodzi do psiego przedszkola, chętnie ucząc się nowych rzeczy, które potem dzień w dzień stara się szlifować do perfekcji. Jego ulubionym przysmakiem jest gruszka posmarowana masłem orzechowym, a zabawką pusty pojemnik po jogurcie naturalnym do wylizania. Meeko jest cudownym, małym, radosnym szczeniaczkiem, który rozwesela wszystkich i wszystko wokół siebie. Urlop najbardziej lubi spędzać w lesie na Podlasiu wraz ze znajomymi (psimi oraz ludzkimi). – Rita

Lilo jest małym rozrabiaką i uwielbia gryźć wszelkiego rodzaju zabawki. Jest bardzo bystrym pieskiem i już powoli potrafi sama otwierać drzwi, wchodzić na łóżko i potrafi przybić piątkę i podać łapkę. Jest strasznym żarłokiem i nocnym markiem. Gdyby mogła to by tylko biegała za ptakami i skakała. Uwielbia też dawać buziaki na powitanie i poznawać znajome nam pieski! Ma już nawet przyjaciółkę – Bajkę, owczarka szwajcarskiego. – Natalia

Cześć jestem Luna, ale starzy wołają na mnie Mora – podobno to imię ma jakiś głębszy sens, ale ja go nie czaje. Miesiąc temu wyprowadziłam się do Warszawy i powiem wam, że życie w mieście nie jest proste…. nie wiem jak rodzice radzili sobie beze mnie w tym chlewie. Kałuże i śmieci są WSZĘDZIE– uwielbiam to! Nic nie nakręca mnie bardziej niż zapach warszawskich ścieków o poranku. Psy sąsiadów są dla mnie zaskakująco miłe, choć nie zawsze chcą się ze mną bawić, pewnie dlatego, że jestem super szybka. Moim ulubionym kumplem jest kot, kiedy przyjeżdżam go odwiedzić zabawy w berka nie mają końca. Od tygodnia chodzę na psie przedszkole gdzie uczę się podstaw posłuszeństwa. Mama mówi, że jak będę grzeczna, to za 3 miesiące pojedziemy na owce. I choć nie wiem czym są te „owce” to NIE MOGĘ SIĘ DOCZEKAĆ!!! – Kasia

Lary, teraz Shaun

Ostatnie dni w pełnym składzie

Szczenięta jutro kończą 8 tygodniu i od jutra zaczynamy wydawanie szczeniąt do nowych domów. Ostatnie dni spędzamy intensywnie, głównie na bieganiu i zabawie w grupie oraz z Haną, czasami do zabaw i szaleństw dołącza Jessi. Szczenięta są w dobrej kondycji, pełen energii i zawsze gotowe do rozrabiania. Aktywnie bawią się zabawkami (pluszaki, węzełki, piłki), a także bardzo chętnie wchodzą w interakcje z ludźmi. Galeria z dzisiejszych zabaw poniżej oraz filmik z wieczornego szaleństwa.

Szczenięta miot L

Lary – to piesek drobnej budowy, spokojny, odważny i bardzo towarzyski, czaruje swoim spojrzeniem dlatego nazywamy go również Czarusiem

Luna – suczka drobnej budowy, bystra, szybka, skoczna, nasza kombinatorka, jak coś postanowi to zrobi wszystko aby dotrzeć do celu np: wychodzenie z kojca, uroczo prosi łapka

Leo – największy piesek w stadzie, jest opanowany, rozważny, w trakcie zabawy się uaktywnia chociaż zazwyczaj jako pierwszy wyłącza się aby odpocząć, dostał ksywkę Gapcio

Lilo – największa suczka w stadzie, radosna, prowokująca zabawy, rozbudza całe towarzystwo gdy jest czas na psoty, lubi jeść i gryźć

Lily – spokojna, lubi szarpanie i zabawy z dzieckiem (ulubienica małej L), pięknej budowy i postawy, z największymi predyspozycjami do wystaw

Spacer miotu C

W sobotę spotkaliśmy się na spacerze miotu C, odwiedzili nas CARMI (Megi), CORY, CHOCO (Porto) oraz ich starszy brat HARRY z miotu H. Razem z Hana i Jessi wybraliśmy się na spacer do lasu i wybieganie na zamkniętym terenie.

To był mile spędzony czas, psy poznały się na nowo i pojawiły, a my mieliśmy okazje porozmawiać oraz wymienić się doświadczeniem. Następnym spacer planujemy w czerwcu. Do zobaczenia !

7 tydzień

Był to tydzień pełen nowych wrażeń i doświadczeń: przegląd miotu, chipowanie, pierwsze szczepienie, odstawienie od mleka matki oraz zabawy w nowych pomieszczeniach i z Jessi. To jest ostatni tydzień w pełnym składzie 😊

Szczenięta są pełne energii, ciekawe otoczenia i towarzyskie.

6 tydzień szczeniąt

Święta, świąteczna i po świętach. U nas przebiegały pod znakiem choroby, natomiast szczeniaki bawią się w najlepsze. Brały udział w świątecznych porządkach pilnując odkurzacza oraz w Wigilii kiedy dom był pełen nowych osób, a ich zadaniem było pilnowanie choinki i prezentów.

Biegają i zwiedzają dom. Pomieszczenie po pomieszczeniu, powierzchnia po powierzchni, zarówno indywidualnie jak i grupowo. Przygotowujemy je do rodzinnego życia w Waszych domach.

A ten mały słodziak Lary szuka jeszcze swojego nowego domku.

6 miesięcy miotu C

Czas leci nieubłaganie, a szczeniaki rosną, dojrzewają i się zmieniają. Nasze szczenięta miotu C, kończą dziś 6 miesięcy. Jesteście ciekawi co u naszych juniorów? Poniżej zdjęcia i opisy przesłane przez właścicieli. Zapraszamy do lektury, a my widzimy się niedługo na spacerze miotu, mam nadzieje, że w jaki najliczniejszym gronie 😊

CHOCO teraz Porto, a tak naprawdę Portuś, Portek lub nawet Piotruś to bardzo słodki mały nietoperz, którego uszy jako jedyne jak na razie osiągnęły docelową wielkość. Jest bardzo kontaktowy, uwielbia ludzi i dawanie buziaków prosto w twarz. Ma swoją grupę psich ziomków, z którymi chodzi na długie spacerki i co jakiś czas robi wspólne nocowania. Jest żarłokiem i za jedzenie zrobi wszystko. Ogólnie zrobi co tylko zechcesz nawet jak nie masz zabawki ani smaczków. W domu potrafi większość czasu leżeć i spać, ale jak się odpali to jest nie do zatrzymania. Wpychanie zabawek w ręce i słodkie spojrzenie kotka ze Shreka to jego ulubiona forma wymuszania zabawy. Staramy się nie dawać mu za często, ale jest ciężko. Słodkie kropki na nosie nam w tym nie pomagają… – napisała Julia

CARMEL now Kai. He is mischievous boy who loves food but loves play time even more. He is sweet especially to the people he loves and a little bit of a guard dog.🐾 – by Ana

COCO teraz Freyja. Freya jest kochanym i bardzo żywiołowym psiakiem. W domu w stosunku do nas jest straszną przylepą i czasem aż ciężko ją odgonić jak się uprze by dawać setki buziaków na raz. Do swojego mężo-brata jest za to małym potworkiem z wielką ilością siły co lubi go podgryzać i niszczyć zabawki, ale widać że strasznie go kocha<3
Ogólnie dobrze się dogaduje z innymi psami, uwielbia z nimi się bawić, a najbardziej lubi biegać z innymi znajomymi borderami po lesie.
Ostatnio skończyła psie przedszkole ucząc się nowych rzeczy, poznając dużo piesków, a przy okazji zwiedzając przy tym miasto, galerie handlowe i uznając, że jazda komunikacja miejską jest fajna. – napisał Marcin

COFFEE teraz Pango jest uroczą suczką. Kiedy głaszcze się ją po pyszczku, sprawia wrażenie spokojnej i delikatnej. Kiedy wita się z nami po kilkugodzinnej rozłące, tak merda ogonem, że wydaje się, jakby cała trzęsła się z radości. Jednocześnie jest niezależna, potrafi sama przez dłuższy czas bawić się na podwórku, np. niestrudzenie biegając przez zaspy śnieżne. Lubi jak się ją drapie po bokach. Umie przybić piątkę:) – napisała Patrycja

CARMI teraz Megi – jest uroczą i kochaną przylepką. Bardzo lubi przytulanie i głaskanie, ale też i szalone zabawy. Kocha swoją ludzką rodzinkę i najchętniej nie opuszczałaby nas na krok. Uwielbia bawić się ze swoim rówieśnikiem borderkiem, natomiast inne pieski nie zawsze są przez nią akceptowane. Największą frajdę ma wtedy, gdy może pobiegać po lesie. Megi skończyła psie przedszkole, ale jeszcze dużo pracy przed nami. – Mikołaj

CORY uwielbia biegać po polach i dużo jeść. Żadnym jedzeniem nie pogardzi. Szybko się uczy zarówno dobrych jak i złych rzeczy. Jest skutecznym budzikiem, który przez chęć zabawy budzi całą rodzinę. Spędza dużo czasu na dworze kopiąc głębokie doły i szczekając na przejeżdżające samochody. Lubi zabawy z piłką, najchętniej z dziećmi 🙂 Cory skończyła psie przedszkole i ciągle uczy się nowych rzeczy. Uwielbia spacery i wyścigi z innymi szczeniakami 🙂 – napisała Aleksandra