Był to tydzień pełen nowych wrażeń i doświadczeń: przegląd miotu, chipowanie, pierwsze szczepienie, odstawienie od mleka matki, pierwsze wyjście na dwór.
Jedzą już suchą karmę bez namaczania. Ich waga to 3.3-4.3kg.
To jest ostatni tydzień w pełnym składzie, szczenięta będą gotowe do odbioru od 13 marca.
Piąty tydzień życia szczeniąt to czas intensywnego rozwoju i budowania hierarchii w stadzie. Maluchy stają się bardziej aktywne, zaczynają biegać i bawić się. Ich zęby mleczne zaczynają wyrastać, co oznacza, że zaczynają przechodzić na stały pokarm, jest to lekko namoczona sucha karma. W tym okresie nadal zapewniamy dostęp do matki, której mleko jest kluczowe dla ich zdrowia.
Szczenięta zaczynają także nawiązywać pierwsze relacje z naszymi innymi psami i ludźmi. To doskonały moment na socjalizację – zapoznajemy je z różnymi dźwiękami, zapachami i otoczeniem, co pomoże im w przyszłości.
Prowadzimy również cotygodniowe sesje pielęgnacyjne: przegląd uzębieni, obcinanie pazurów i czesanie. Szczenięta są po drugim odrobaczaniu.
Relacje z codziennego życia możecie zaobserwować na naszym instagramie. Zapraszamy do obserwowanie profilu bc.hodowla
Czwarty tydzień życia szczeniąt to moment, w którym maluchy zaczynają odkrywać świat poza kojcem. To czas intensywnych zmian zarówno fizycznych, jak i behawioralnych. Szczenięta stają się coraz bardziej aktywne, ciekawskie, a ich zmysły – wzrok, słuch i węch – stają się coraz bardziej wyostrzone.
Szczenięta coraz lepiej kontrolują swoje ciało, zaczynają bawić się ze sobą, a ich zabawy stają się coraz bardziej zorganizowane i interaktywne. To czas, w którym rozpoczęliśmy wstępna socjalizacja. Dbamy o to, aby maluchy miały kontakt z różnymi osobami, dźwiękami, zapachami oraz różnorodnymi powierzchniami. Socjalizacja jest kluczowa dla dalszego rozwoju szczeniąt, aby później stały się pewnymi siebie i dobrze przystosowanymi psami.
To również moment, w którym szczenięta zaczynają próbować stałego pokarmu. Na razie jest to rozmoczona na papkę wysokiej jakości karma.
Odbyła się też sesja zdjęciowa szczeniąt wykonane przez Kingę Bankiewicz Dorocińska. Zdjęcia poniżej. A więcej zdjęć i reakcji z życia szczeniąt znajdziecie na naszym instagramie @bc.hodowla
MARVELMIKIMILOMONTEMIKO
Filmik prezentujący pierwsze wspólne wyjście szczeniąt poza kojec, na dużą otwartą przestrzeń o innej powierzchni niż w kojcu.
Drugi tydzień życia szczeniąt to okres intensywnych zmian. Szczenięta zaczynają lepiej koordynować swoje ruchy, stawiają pierwsze kroki, choć nadal pełzają. Ich zmysły rozwijają się – zaczynają słyszeć dźwięki, a ich oczy powoli się otwierają, chociaż wzrok jest jeszcze niewyraźny.
Maluchy zaczynają także wchodzić w interakcje ze światem i rodzeństwem, wykazując pierwsze oznaki socjalizacji. Nadal stosujemy metodę WSNS.
Waga maluchów rośnie, wszystkie szczenięta ważą już ponad 1 kilo. Żywią się tylko mlekiem matki, chociaż ich zmysł smaku staje się bardziej wyczulony.
W minionym tygodni szczenięta miały wykonaną sesję zdjęciową przez Sylwię Lukuć, a efekty można zobaczyć poniżej. Pełny dostęp do galerii zdjęć otrzymają również Nowi Właściciele.
Szczenięta obu miotów skończyły 5 msc. Opisy i zdjęcia od Nowych Włascicieli znajdziecie poniżej.
A już niedługo spotykamy się na wspólnym spacerze, również z borderami innych miotów. Do zobaczenia!
Rossini to cudowny i spokojny przytulak w domu i wielki, radosny wulkan energii na spacerach. Uwielbia chlapać się w wodzie, bawić się piłką i uczyć się nowych rzeczy. Ma wyjątkowo zrównoważony charakter jak na młodego bordera, ale zachowuje przy tym charakterystyczny błysk w oku i gotowość do działania. Trening i spędzanie czasu z takimi psem to czysta przyjemność☺️
Roxie wszystko jest dobrze, zdrowo rośnie, je bardzo chętnie, lubi chodzić na spacery. Umie już aportować i wszystkie podstawowe polecenia typu siad, łapka a nawet piątka 🙂 Mamy komplet szczepień, niedawno dostała też swój paszport.
To Róża. Zaczęło się od Róży – byliśmy pewni, że pasuje idealnie i co więcej bardzo nam się podobało. Potem poznaliśmy się z nią bliżej…Róża stała się więc Różką, Mysią, Myszillą, Bodliniem, Gangreną, Aktorzyną, Perłą, Kotem, Borderosem, Grażynką, Piesutą, Żarłaczem Błękitnym, Damesą, Burkiem czy nawet Stworem piekielnym 🙂 Reaguje na Róża, Mysia i Bodliń, jednak jesteśmy przekonani, że wszystkie inne imiona są jej znane, zwyczajnie celowo je ignoruje. Mieszkamy razem, chociaż czasem mamy wrażenie, że to my z nią a nie ona z nami szczególnie kiedy postanawia, że czas spać i skutecznie utrudnia nam wieczorne oglądanie TV.Wystarczy, że podejmiemy wtedy naszą wspólną decyzję, że czas iść spać a staje się uroczą kluską, która od drugiego dnia przesypia całe noce za co wybitnie ją szanujemy 🙂 Uczy się błyskawicznie, nie tylko komend, ale również różnych zachowań którymi się z nami komunikuje. Jak już tylko zrozumiemy jakie są jej oczekiwania dogadujemy się bezbłędnie, dzięki temu np. wszystkie potrzeby ogarnia na spacerach co jest wspaniałe bo na początku gardziła tą czynnością przy innych i zachowywała wszystko na powrót do domu – to jednak minęło 🙂 Róża sprawiła, że zyskaliśmy teleskop w oczach – widzimy wszystkie rowery, hulajnogi, auta i biegające dzieci jeszcze zanim się pojawią a jak już są blisko wspólnie ćwiczymy cierpliwość, ona, żeby nie szczekać i nie rzucać się w pogoń, my, żeby nie postanowić sprawdzić co się stanie gdyby jednak pobiegła 🙂 Ostatecznie najkrócej określa ją jej rasa, jest Borderem Collie z krwi i kości, Borderosem w czystej postaci, która daje dużo miłość i uczy, nie tylko cierpliwości…
U Ringo ogólnie wszystko w porządku waży 13,3 kg i wymienia kolejne zęby (jak go dziąsła nie bolą to już potrafi być grzeczny). Kupa zawsze na dworze czasami na środku ulicy, siku jak uda się szybko wyjść to też a jak nie to nie czeka. Ma koleżanki pod blokiem, więc świetnie się bawi. Kilka komend już umie. Więc jesteśmy zdrowi i radośnie rośniemy!
RON to bystry i nad wyraz uparty osobnik, mający swój codzienny rytuał po przebudzeniu kilkunasto-minutowe pieszczoty. W ciągu dnia spokojny ale wieczorami lubi się odpalić i poszaleć. Bardzo szybko się uczy i tych dobrych i złych nawyków , nad którymi staramy się pracować każdego dnia. RON nabiera cech „ułożonego” Bordera pod okiem specjalistki od psów pasterskich. Swoje potrzeby załatwia tylko na dworze i nauka tego przyszła mu błyskawicznie. Wielki łasuch na smaczki podczas treningów ale nie jest przy tym wybredny. Uwielbia sarnie racice i wszelkiego rodzaju uszy do gryzienia, smakosz koniny i świńskich penisów. Szybko przyswoił sobie wieczorne czesanie nawet bez przekupstwa smakołykami. Niestety nie polubił się jeszcze z naszymi kotami ale mamy nadzieję, że to tylko kwestia czasu. Ma klasyczne fiksacje na hulajnogi, rowery, rolki, biegaczy, wielkie ciężarówki, a najbardziej na bawiące się głośno małe dzieci. Do innych psów jest nastawiony pozytywnie.
Nasz Roki jest kochanym psem. Uwielbia ludzi i inne psy. najbardziej lubi spedzać czas na działce i bawić się w wodzie.
Gina Nasza najukochańsza dziewczyna❤️ma super charakter, bez typowych fiksacji, uczy się nowych rzeczy chętnie i szybko , jest bardzo bystra trochę zadziora pomału zaczyna rządzić Sonusiem a on to akceptuje, samochodem jeździ długie trasy bez problemu, jeszcze nie odważyła się wejść do wody. Jest bardzo bardzo kochana i nie wyobrażamy sobie bez niej życia ❤️ po raz kolejny dziękuję że nam zaufałaś ❤️wszystkiego dobrego 😀
Loki (Gino) Chodzi na treningi. Z innymi psami ok, ma parę kolegów/koleżanek, ale woli ludzi jednak. Najpierw się przywita z człowiekiem potem wgl zwróci uwagę na innego psa :p
Yuki (Gin) dorasta, współpracuje z treserem psów, wszystko jest w porządku.
Gingo cały czas rośnie, powoli dorośleje. Uczymy się nowych komend i posłuszeństwa, jest bardzo żywiołowy, energiczny i chętny do zabawy.
Większość szczeniąt zostało już odebranych i są w nowych domach.
Poznajmy Nowych Właścicieli.
Norbert i Loki (GINO), Błonie Pani Agnieszka i Gina, SłupskPani Eugenia z synem i Yuki (GIN), Warszawa Pani Ania z dziećmi i Roki (RICO), WarszawaPan Dominik z córką i Ron, Ożarów Mazowiecki Pani Magda i Pan Mateusz i Róża (ROSE), WarszawaAgnieszka i Ringo, Warszawa
My życzymy powodzenia i jesteśmy w kontakcie. Mamy nadzieję, że widzimy się ponownie na zjazdach hodowlanych. Następny zaplanowany jest na lato.
Gingo, Roxie i Rossini na spacerze z Jessi oraz Hana
Update z Nowymi Właścicielami
Hubert i pani Kinga i Roxie, WarszawaHubert i Gingo, WarszawaZuzia i Rossini, Zurych
Szczenięta skończyły 8 tygodni i są gotowe do zmiany domu. To był ich ostatni wspólny tydzień. Jak zwykle spędziły go na wspólnej zabawie, rozrabianiu, eksplorowaniu nowych pomieszczeń i poznawaniu nowych ludzi.
Wykonaliśmy ostatnią sesję zdjęciową, a jej efekty poniżej.
Wszystkie szczenięta rozwijają się prawidłowo. Jedzą już suchą karmę bez namaczania. Ich waga to 3.5-4.8kg. W dalszym ciągu stymulujemy ich prawidłowy rozwój zapewniając im nowe bodźce oraz czas spędzony indywidualnie.
W tym tygodniu został wykonany przegląd miotów ZKwP, szczenięta zostały zachipowane oraz zaszczepione.
W tym tygodniu odstawiliśmy szczenięta od mleka oraz wykonaliśmy drugie odrobaczenie.
Kojec obydwu miotów został połączony, więc szczenięta przebywają wspólnie w dużej grupie, nie tylko na czas zabaw. Socjalizujemy je z różnymi dźwiękami i powierzchniami. Spędzają również czas indywidualne z dala od szczeniąt i matek, aby przygotować je do życia w nowych domach.
Wykonaliśmy również profesjonalną sesję zdjęciową.
Zostały ostatnie dwa wolne szczenięta szukające swoich nowych domków!