Roczek miotu L

LILY – w przeciągu kilku miesięcy od małego szczeniaka(który czasami potrafił dawać mocno w kość)Lily wyrasta na piękną i mądrą damę. Każdy zachwyca się jej pięknem oraz wykonywanymi przez nią sztuczkami. Uwielbia się przytulać i być wśród ludzi. W domu jest bardzo grzeczna, tak naprawdę tylko śpi(czasami żeby wyciągnąć ją na poranny spacer graniczy z cudem) i przechadza się po mieszkaniu, ponieważ wie, że na dworze wykonujemy ćwiczenia oraz może wybiegać się z innymi psami. W okresie wakacyjnym Lily odwiedziła kilka górskich miejscowości, Warszawę oraz okoliczne jeziora. Jest cudownym psem❤️

LEO – Meeko to istne „żywe srebro”, nie da rady się z nim nudzić. Uwielbia wyprawy pod miasto na łąki czy do lasu gdzie wraz z kumplami może dowoli dokazywać. Jednak nie żyje samą zabawą, 3 razy w tygodniu chodzi na zajęcia gdzie pilnie uczy się różnych rzeczy (rally-o, agility, zaganianie owiec). Na zajęciach uwielbia się popisywać i jest „klasowym” prymusem który zgarnia wszystkie pochwały. Meeko bardzo dobrze odnajduje się też w wielu nowych sytuacjach. Jego człowiek ma bardzo nieregularny tryb pracy i wszędzie go ze sobą zabiera. Jako dr ds zaopatrzenia lodówek w firmie jeździ na wiele różnych delegacji, odwiedza zakłady w całej Polsce i prowadzi w większości hotelowe życie na walizkach.

LARY – Shaun uwielbia leśne wędrówki i szukanie „skarbów”. Bardzo chętnie jeździ wszystkim środkami lokomocji, bo wie, że zawsze wysiada w ciekawy miejscu, gotowy na nowe przygody. Shaun to też nasz osiedlowy monitoring, siedząc na kanapie obserwuje sąsiadów przez okno i telepatycznie umawia się ze swoim psimprzyjacielem na spacery. 😉
To najlepszy i najbardziej całuśny kompan na pogodę i niepogodę. 🙂🐶

LILO – Ciężko uwierzyć, ze minął już rok… Lilo nadal jest małym rozrabiaką i jej ulubionymi zajęciami są podkradanie skarpetek, i rozbrajanie zabawek. Każdy sznurek rozwiąże, każdego pluszaka wie jak wypatroszyć. Uwielbia rozdawać buziaki, szczególnie na dzień dobry, oczywiście domaga się tez głaskania. Bardzo dobrze radzi sobie przy spotykaniu innych psów i gdyby mogła to bawiłaby się z każdym.

Wasze pytania, Nasze odpowiedzi

Ze względu na to, iż w naszej hodowli niedługo pojawią się dwa mioty, chciałabym się odnieść do tego o co najczęściej pytacie dzwoniąc i dowiadując się o szczenięta. Poniżej znajdziecie kilka najczęściej poruszanych spraw.

  1. Czy Border Collie nadaje się jako Pierwszy Pies ?

TAK. Border to pies, który wymaga innej pracy niż rasy typu york, czy labrador i niekiedy trzeba mu poświęcić więcej czasu. Border to rasa, do której trzeba się przygotować i mieć świadomość, że praca nad psem to niekończący się proces, a efekt końcowy jest zależny od naszego wkładu i zaangażowania. Lecz sama teoria nie oparta o praktykę jest niekompletna, więc aby zacząć trzeba posiadać swojego pierwszego bordera.

Każdy, który na rasie się zna i bordera lub bordery ma, musiał zacząć od „tego pierwszego”. My tą szansę dajemy i nie posiadanie bordera nie jest cechą, która ogranicza Was w zakupie szczenięcia z naszej hodowli.

Człowiek, dla którego ma to być pierwszy pies powinien dostać psa łatwiejszego, w czym pomagamy, ale nie narzucamy wyboru. Łatwiejszy pies nie wyklucza konieczności profesjonalnego szkolenia, czy spotkań z behawiorystą. Z kursów online, czy książek również warto korzystać, ale jako dodatek, gdyż nie zapewni to indywidualnych potrzeb szkoleniowych, które mogą być znacząco różne w zależności od konkretnego psa. Zalecamy korzystanie ze szkoleń i kursów u trenerów, którzy pracują z rasą lub posiadają bordery.

2. Czy mogę mieć Bordera, jeśli mam lub planuje mieć dzieci ?

TAK. Jest to wykonalne i sami jesteśmy tego przykładem. Obie strony trzeba tego nauczyć, aby ich relacja była zdrowa i pełna szacunku. Ustalone reguły nie mogą być łamane, a kontrole nad ich przebiegiem muszą mieć dorośli. Dzieci mogą wiele pomóc w wychowaniu psa i być bardzo zaangażowane, niezależnie od ich wieku, a nawet z młodszymi może być prościej. Żaden pies nie powinien być wychowywany wyłącznie przez dziecko, bo to obowiązek dorosłego, dlatego też sprzedajemy psy, a także prowadzimy rozmowy wyłącznie z osobami pełnoletnimi.

Nie trzeba rezygnować z posiadania dzieci jak się ma bordera i z bordera jak się dzieci ma.

3. Czy mogę mieć Bordera, jeśli pracuje?

TAK. Każdy człowiek z reguły pracuje, czy to zdalnie z domu, czy poza nim. Pies w tym czasie powinien odpoczywać/ spać/ nudzić się. Przed, czy po pracy należy zapewnić mu odpowiednią dawkę ruchu i ćwiczeń – pójść na dłuższy spacer, poćwiczyć komendy. Wychowuj od pierwszego dnia w Twoim domu, czym szybciej pozna zasady, tym szybciej się ich nauczy. Nie zwlekaj z tym i wychowuj pod okiem trenera.

4. Czy trzeba mieć klatkę?

Posiadanie klatki to temat kontrowersyjny. Dużej części osób kojarzy się ona z karceniem swojego psa, jednak jej główne zastosowanie jest odwrotne. Klatka służy jako wyznaczenie/ograniczenie psu miejsca, w którym może czuć się bezpiecznie i komfortowo, jest to miejsce jego wypoczynku oraz wyciszenia.

My klatek nie używamy, ale to nie znaczy, że jesteśmy im przeciwnikami. Jak każdą zasadę tak i tą trzeba wprowadzić z rozsądkiem i znaleźć złoty środek. Dla szczeniąt zalecamy kojce hodowlane, dzięki czemu zapewniamy psu bezpieczną przestrzeń, w której znajdzie się jego legowisko, zabawki, czy też miski. Nasze psy były wychowane na kojcu, który po okresie młodzieńczym zniknął zostawiając legowisko w tym samym miejscu.

Zarówno kojec jak i klatka w domu powinny być otwarte co umożliwia psu swobodne wejście i wyjście. Możesz psa zamykać pod warunkiem uprzedniego zaspokojenia jego potrzeb (spacer, aktywność fizyczna, węszenie, potrzeby fizjologiczne), ale powinien przebywać w zamkniętej klatce ograniczoną ilość godzin. Szacuje się, że stosowanie klatki, przy założeniu że dorosły, zdrowy pies zostaje przez cały czas w kennelu, powinno wynosić maksymalnie do 6 godzin. 

5. Chcę psa/ suczki/ umaszczenia/ długości włosa itp

Przez wiele osób, w tym również hodowców, takie wypowiedzi są krytykowane, dla nas jak i dla Państwa ma to znaczenie. Charakter i wygląd idą ze sobą w parze. Dlatego nie wybieramy szczeniąt pod Nowych Właścicieli, to Wasz wybór, bo to będzie Wasz pies, z którym będziecie codziennie przez najbliższe kilkanaście lat.

Oceniamy i wyrażamy opinie na temat każdego ze szczeniąt, możemy pomóc podjąć Waszą decyzje. Zapraszamy również do hodowli abyście sami mogli ocenić szczenięta, nie tylko ze zdjęć i filmów.

6. Sport i aktywność

Border należy do ras psów aktywnych, ale jego pokłady energii nie są niewyczerpane. Trzeba to zaplanować i realizować z głową. Przeciętny człowiek da radę. Pamiętajcie jednak, że „Border jest plastyczny, jak go wychowasz tak masz.

Dlatego pracujmy z psem mądrze, jeśli nie wiemy jak albo ilość pomysłów i sposobów nas przytłacza, konsultujmy się z doświadczonymi trenerami. Trzeba zapewnić mu tyle aktywności ile jesteśmy w stanie z nimi wykonywać, a przede wszystkim nauczyć go się nudzić i odpoczywać. Warto zauważyć, iż nauka posłuszeństwa na spacerach to też praca, wykonywanie sztuczek to też praca, czy posiłek zjedzony w macie węchowej to też praca. Organizując czas psu warto zwrócić na to uwagę, aby starać się równomiernie rozkładać prace w ciągu dnia, tygodnia czy miesiąca i wprowadzić rutynę.

Nasze psy nie mają zapewnionych aktywności przez cały dzień. Raz dziennie wychodzą na dłuższy spacer, w którym część spaceru poświęcamy na krótki trening posłuszeństwa lub aktywność fizyczną inna niż luźny spacer. Dwa razy w tygodniu porcję jedzenia dostają w postaci treningu węchowego – maty/zabawki/szukanie w pomieszczeniu itp. Raz w tygodniu lub raz na dwa tygodnie trening sportowy.

Psy trenujące (agility/ frisbee/ pasienie/ obediance/ tropienie) mają treningi np.: raz w tygodniu, czy raz na 2 tygodnie przez około 1-2 godziny. Co w pełni zaspokoi ich zasób energetyczny oraz jest wystarczające, aby zacząć trenować sporty z psem. Szczeniętom i juniorom zalecana jest codzienna lub co drugi dzień, krótka sesja treningowa podstawowych komend/posłuszeństwa. Długość treningów dostosowujemy do psa jego koncentracji i możliwości fizycznych.

Plany Hodowlane 2023/2024

Już wkrótce w naszej hodowli pojawią się dwa mioty. Krycia zaplanowane są na koniec października oraz początek listopada. Porody: w styczniu, szczenięta gotowe do zmiany domów: koniec lutego/początek marca.

Osoby zainteresowane miotem z naszej hodowli prosimy o zapoznanie się z całym wpisem.

Jessi z Komorowskiego Lasu + Elvis Moje Anioły „Pablo” – miot dedykowany dla osób początkujących w rasie

  • Jessi – suczka pełna energii, pies rodzinny kochająca dzieci, rekreacyjnie ćwiczy noseworking i frizgility, uwielbia wodę. Suczka bez fiksacji typowych dla rasy.
  • Pablo – prawdziwy anioł, pies rodzinny kochająca dzieci, daje spokojne szczenięta sprawdzające się jako psy w dogoterapii. Pies bez fiksacji, dobrze socjalizowany.

Hana z Komorowskiego Lasu + Zoom „Nano” – miot dedykowany dla osób chcących rozpocząć psie sporty w szczególności agility lub frisbee

  • Hana – ambitna i szybko ucząca się suczka, trenująca agility, rekreacyjnie frizgility. Suczka bez fiksacji typowych dla rasy, z dobrym on-off.
  • Nano – pies, który sprawdza się w psich sportach, trenuje i startuje w zawodach agility, rekreacyjnie również obi i frisbee. Bardzo oddany, w treningu daje z siebie wszystko. Pies bez fiksacji, dobrze socjalizowany, z dobrym on-off.

Szczenięta z naszej hodowli zapewniamy opiekę na wysokim poziomie. Wszystko dla Państwa relacjonujemy na naszym blogu, YouTube i Instagramie.

  1. domowe warunki odchowu szczeniąt (możliwość odwiedzenia hodowli)
  2. WSNS, czyli Wczesną Stymulację Neurologiczną Szczeniąt – zestaw ćwiczeń wykonywanych raz dziennie, od 3 do 16 dnia życia szczenięcia.
  3. socjalizację z ludźmi w różnym wieku, w różnych pomieszczeniach i z różnymi dźwiękami
  4. przyzwyczajanie do jazdy samochodem
  5. po mleku matki – sucha karma wysokiej jakości

Procedura rezerwacji szczeniąt:

  1. Listę osób oczekujących otwieram po potwierdzeniu ciąży mnogiej, tą informacje podam publikując oficjalną zapowiedź miotu (grafikę miotu)
  2. Wpis na listę nie jest równoznaczny z zakupem szczenięcia
  3. Po porodzie kontaktuje się z osobami z listy
  4. Przy rezerwacji poszczególnych szczeniąt jest podpisywana umowa wstępna wraz z zaliczką, otrzymują Państwo podstawowe informacje jak przygotować się do odbioru szczenięcia
  5. Przy odbiorze szczeniąt otrzymują Państwo:
    • metrykę ZKwP upoważniającą do wyrobienia rodowodu
    • książeczkę zdrowia
    • do wglądu dokumenty z przeglądu miotu, potwierdzenie znakowania (chip)
    • wyprawkę hodowlaną
    • umowę kupna sprzedaży
    • szczenię jest zaszczepione i odrobaczone stosownie do wieku, potwierdzone wpisem w książeczce.

Zachęcam również do przeczytania:

Więcej informacji udzielę telefonicznie +48 511 030 905

Nosework z Jessi

Nie zatrzymujemy się w miejscu i próbujemy różnych nowości. Border collie to rasa, która wymaga aktywnego spędzenia czasu nie tylko pod kontem fizycznym, ale również psychicznym. Tym razem postawiliśmy na nosework na naturalnych próbkach zapakowanych.

Na pierwszych zajęciach, pod okiem Moniki z Sniffroom, Jessi poznała cynamon.

Jako przygotowanie do zajęć w domu była praca na matach węchowych i innych zabawkach edukacyjnych, oraz treningi węchowe na smaczkach zarówno w pomieszczeniu jak i na otwartej przestrzeni.

Nosework to fantastyczna przygoda i zachęcamy gorąco, aby jej spróbować. Aktywność wycisza psa oraz uczy samodzielności i pozytywnie stymuluje psi mózg. Jessi po pierwszych zajęciach była zrelaksowana ale również bardzo zmęczona.

A my po zajęciach kontynuujemy w domu odrabiając zadaną prace domową.

Hana i woda

Nie każdy z Was wie, że Hana za wodą nie przepadała. Ze względu na traumatyczne przeżycie z czasów gdy była jeszcze szczeniakiem – wodę i kałuże omijała szerokim łukiem.

W te wakacje nastąpił przełom, którym się pochwale, bo warto. Jestem mega dumna z osiągnięć Hany. Wszystko za sprawą naszej ciężkiej pracy, powolnego pokazywania i przełamywania jej wewnętrznych barier. Zaczęliśmy od zabawy w ogrodzie wodą ze szlaucha, przebieganie przez małe kałuże, brodzenie w wodzie i wspólny spacer razem z psem po brzegu. W tym czasie nagradzanie smakami, chwalenie słowne i mamy to! Po czasie Hana zamoczyła się cała, a jej następnym samodzielnym wyzwaniem było pływanie bez gruntu.

Oficjalnie możemy powitać nowego pływającego członka rodzinny!!

Hana z Jessi nad jeziorem w Chmielnie
Pierwsza samodzielna kąpiel w przerwie na treningu agility

Zjazd borderów – czerwiec’23

Zgodnie z nasza tradycją, z okazji pierwszych urodzin miotu zorganizowaliśmy spacer dla psówb z naszej hodowli. Dziś spotkaliśmy się z miotem C, który 19 czerwca obchodził roczek. Tradycyjnie zaczęliśmy od spaceru po lesie, a później zabawie na naszym ogrodzie.

Byli z nami Porto, Freya i Megi, a towarzyszyły im Lilo i Mora, szczeniaki z miotu L. Nie zabrakło też naszych suczek Jessi i Hany oraz seniorek Suzi i Zuzy.

Na fotorelacje zapraszamy do galerii.

Pierwsze urodziny miotu C

CARMEL – Kai is a bit shy when it comes to meeting new people but when he gets to know them he is super loving. He never runs out of energy when he is outside but inside he is a super calm dog. He is great in training and super protective but overall an amazing dog – Ana, Slovenia

CHOCO – Właśnie teraz kiedy piszę o Portusiu, on trzyma swoją główkę na moich kolanach i gapi się tymi niemożliwie słodkimi oczami prosto w moje. Niby roczny piesek, a słodkie oczy szczeniaczka mu zostały. Portek jest niesamowicie chętny do pracy z człowiekim, uwielbia robić „rzeczy” i uczyć się nowych. Przychodzi mu to z niesamowita łatwością. Jest szybszy niż prędkość światła i tak samo szybciej robi niż myśli. Nad tym jeszcze pracujemy tak jak nad innymi problemami nastolatków, ale taki wiek. Przekonał się do wody, bo jeszcze niedawno była bardzo straszna. W nowych czynnościach jest bardzo odważny. Ma grono przyjaciół, z którymi się często widuje i pomimo młodego wieku jest bardzo mądry i opiekuńczy w tych relacjach. Wyrósł na pięknego pieska z kropkami na nosie i motorkiem w tyłku ♥️ – Julia, Warszawa

Freyja to bardzo aktywny psiak. Codziennie bawi się z bratem Lucyferem, ganiając się po domu i podgryzając. Niedawno załapała, że przyjść i się do nas przytulić to wcale nie jest taki głupi pomysł i zaczęła to wykorzystywać. Więc teraz poza zamiłowaniem do lizania przy każdej okazji lubi jeszcze przyjść i się przytulić. Uwielbia długie spacery i interesuje się wszystkim wokoło. Staramy się jej pokazać że woda nie jest zla, ale ma jeszcze przed nią opory. – Marcin, Bydgoszcz

Pango to przesłodka suczka, która uwielbia być miziana:) Do obcych psów odnosi się z dystansem, ale jak do tej pory po bliższym poznaniu każdy pies okazał się „spoko”. Nie boi się wysokości, po skałach biega jak kozica. Całkiem nieźle przybiega na zawołanie, zazwyczaj robiąc zwrot o 180 stopni natychmiast po usłyszeniu komendy. Szczerze zainteresowana owcami (choć w czasie pierwszego treningu najchętniej trzymałaby je zapędzone w róg:). Uwielbia, jak jej się puszcza bańki mydlane. – Patrycja, Finlandia

Agility

Nasze początki agility wyglądają bardzo obiecująco. Hana czerpie dużo radości ze wspólnych treningów. Szybko uczy się nowych komend i ma dużą motywacje do pracy. W większości przypadków łapie szybciej niż ja. 😁

Wystarczyły 3 zajęcia z FreeX oraz kilka domowych treningów, aby biegać mini tory. Jesteśmy na etapie rozpracowywania slalomu i przeszkód ze strefą kontaktu oraz mojego poprawnego handlingu przy zmianach ręki. Nie zawsze jest łatwo, ale dzięki wzajemnej relacji i dobrej energii biegniemy do przodu.

Chcecie zobaczyć jak nam idzie. Zapraszam do obejrzenia filmu z naszych treningów.

6 miesięcy miotu L

LUNA, teraz Mora

Psiema, To znowu ja, Mora. Pytacie co u mnie, to odpowiadam. Kończę właśnie technikum posłuszeństwa i jestem o krok od rozpoczęcia zajęć z pasterstwa. Rodzice zabrali mnie na wyjazd, gdzie poznałam swoja najlepszą kumpele Chałkę. To była przyjaźń od pierwszego wejrzenia. Chałka jest starsza i trochę szybsza, ale nie martwcie się, za rok jej pokażę. Zaliczyłam również moje pierwsze wodowanie i okazało się, że woda w jeziorze jest dużo przyjemniejsza niż w wannie, pachnie i smakuje zdecydowanie lepiej, a w dodatku można w niej pływać! Kocham pływać. Moje lewe ucho odmawia posłuszeństwa i nie chce powstać. Nie wiem czy tak zostanie czy już do końca życia będę wyglądać jak maskotka firmy Nike? Na szczęście, nie ma to większego znaczenia, bo dla moich starych jestem najpiękniejszym pieskiem na świecie.

LEO, teraz Meeko

Meeko to niesamowicie mądry szczeniak. Na zajęciach z posłuszeństwa jest prymusem, poznał już owce i złapał bakcyla w zaganianiu. W domu głównie śpi i „ciumka” swojego pluszaka którego dostał od Izy i Marty. Uwielbia podróżować, chyba uważa auto za magiczny teleport w różne ciekawe miejsca. Ma 6 miesięcy i waży już 16kg. Ciekawe co z niego wyrośnie… Oczywiście ma też swoje borderowe schizowe problemy, ale nimi się chwalić nie będziemy 😉

LILO

Lilo jest bardzo energicznym pieskiem. Pobudza atmosferę w całym domu i jest jak małe tornado. Nigdy nam się z nią nie nudzi. Rośnie jak ma drożdżach, a w przedszkolu dla szczeniaków, które zaczęliśmy świetnie jej idzie. Jest też małym zazdrośnikiem i uwielbia drapanie za uchem.

LILY

Lily jest bardzo inteligentna i spostrzegawcza. W swoim małym psim gronie odnalazła najlepszą przyjaciółkę – Nela, Golden Retriver i razem spędzają weekendy na działce. Ciagle się szkolimy. W lato chcemy spróbować pasienia a kiedy Lily osiągnie odpowiedni wiek zacząć przygodę z agility. Zapraszamy na Instagram, gdzie dodajemy codzienne życie naszego psiaka @lily.bordercollie

LARY, teraz Shaun

Shaun to energiczny i przytulaśny szczeniak. Na osiedlu ma kilku psich przyjaciół. Pilnie uczy się posłuszeństwa i chodzenia na luźnej smyczy. Uwielbia jeździć różnymi środkami transportu komunikacji publicznej i samochodem. Chętnie zwiedza noskiem nowe miejsca w mieście i po za nim. W domu pilnuje, żeby pańcia miała wystarczającą ilość ruchu i żeby nuda jej nie doskwierała. 😉🐶 Ostatnio był też ze swoim bratem Meeko na spacerze po za miastem. Obaj bawili się wyśmienicie.

3 msc miotu L

Lily jest bardzo kochana i towarzyska. Nauka komend przychodzi jej z łatwością(oczywiście nic za darmo…;)
W stosunku do innych psów jest bardzo ciekawska i ciagle chciałaby się bawić.
Na ten moment jesteśmy po jednej lekcji z zabaw węchowych, na których Lily poradziła sobie bardzo dobrze. Od przyszłego tygodnia zaczynamy uczęszczać do psiego przedszkola i na indywidualne zajęcia z handlingu. – Natalia

Meeko (czyt. Miko), wcześniej Leo, który wcześniej nazywał się Leo, jest 3 miesięcznym żywym złotem.
Zawodowo został dr ds zaopatrzenia lodówki w jednej z większych polskich firm. Prywatnie 2 razy w tygodniu chodzi do psiego przedszkola, chętnie ucząc się nowych rzeczy, które potem dzień w dzień stara się szlifować do perfekcji. Jego ulubionym przysmakiem jest gruszka posmarowana masłem orzechowym, a zabawką pusty pojemnik po jogurcie naturalnym do wylizania. Meeko jest cudownym, małym, radosnym szczeniaczkiem, który rozwesela wszystkich i wszystko wokół siebie. Urlop najbardziej lubi spędzać w lesie na Podlasiu wraz ze znajomymi (psimi oraz ludzkimi). – Rita

Lilo jest małym rozrabiaką i uwielbia gryźć wszelkiego rodzaju zabawki. Jest bardzo bystrym pieskiem i już powoli potrafi sama otwierać drzwi, wchodzić na łóżko i potrafi przybić piątkę i podać łapkę. Jest strasznym żarłokiem i nocnym markiem. Gdyby mogła to by tylko biegała za ptakami i skakała. Uwielbia też dawać buziaki na powitanie i poznawać znajome nam pieski! Ma już nawet przyjaciółkę – Bajkę, owczarka szwajcarskiego. – Natalia

Cześć jestem Luna, ale starzy wołają na mnie Mora – podobno to imię ma jakiś głębszy sens, ale ja go nie czaje. Miesiąc temu wyprowadziłam się do Warszawy i powiem wam, że życie w mieście nie jest proste…. nie wiem jak rodzice radzili sobie beze mnie w tym chlewie. Kałuże i śmieci są WSZĘDZIE– uwielbiam to! Nic nie nakręca mnie bardziej niż zapach warszawskich ścieków o poranku. Psy sąsiadów są dla mnie zaskakująco miłe, choć nie zawsze chcą się ze mną bawić, pewnie dlatego, że jestem super szybka. Moim ulubionym kumplem jest kot, kiedy przyjeżdżam go odwiedzić zabawy w berka nie mają końca. Od tygodnia chodzę na psie przedszkole gdzie uczę się podstaw posłuszeństwa. Mama mówi, że jak będę grzeczna, to za 3 miesiące pojedziemy na owce. I choć nie wiem czym są te „owce” to NIE MOGĘ SIĘ DOCZEKAĆ!!! – Kasia

Lary, teraz Shaun