Zimowe szaleństwo

Jessi wraz z Zuza uwielbiają wspólne zabawy. Jessi zawsze zachęca ją do gonitwy, więc każde wyjście na spacer poprzedzone jest „rozładowaniem energii”.

W szczególności na śniegu sprawia im to ogromną radość, a my z przyjemnościom obserwujemy te szaleństwo.

Szczęśliwe psy to szczęśliwy właściciel.

Zapraszamy do obejrzenia filmu:

Jesienno-zimowe spacery

Poniżej kilka zdjęć ze spacerów.

Suzi, Jessi i Zuza to szczęśliwe psy, w szczególności gdy chodzimy na długie spacery po lasach i łąkach. Bieganie i wywąchiwanie tropów po dzikich zwierzętach to ich ulubiona rozrywka.  W naszej okolicy spotkać można sarny, lisy, dziki, zające i bażanty. Jessi rośnie na prawdziwego „psa myśliwskiego”.

Piłka, frisbee, sznurek

Jessi uwielbia zabawę, w której może wyładować swoje nadmiary energii. Nadal zastanawiamy się co jest jej ulubionym zajęciem, ale chyba ona kocha wszystko i mogła by to robić non stop. U nas do zabawy nie trzeba namawiać. Walczymy o to żeby Jessi zrozumiała słowo „KONIEC”.

Jest to szczególnie ważne w okresie zimowych mrozów, gdzie trening na dworze nie może być za długi ze względu na ujemne temperatury.

Rozwój Jessi

Jessi ma 41 cm w kłębie i waży 11 kg.

W wyglądzie zaczyna przypominać dorosłego psa. Na ogonie pojawia się charakterystyczny dla rasy wachlarz. Nadal wymienia uzębienie.

Jessi umie następujące komendy:

  • siad, leżeć, zostań,
  • do mnie,
  • zawołanie awaryjne – gwizd,
  • podaj łapę, przybij piątkę,
  • daj głos,
  • obroty w okół własnej osi w prawo i lewo,
  • w prawo za mną – obieganie przewodnika,
  • slalom pomiędzy nogami,
  • turla się i czołga,
  • poproś,
  • stójka.

Dodatkowo wytrenowaliśmy z nią komendę „nie”, przy której nie dotyka lub zostawia rzeczy z ziemi.

Obecnie, trenujemy z nią aportowanie. Jessi bardzo chętnie biegnie za piłką ale zostawia ją 5 m przed przewodnikiem zamiast przynieść.

Uczymy jej komend: stój i chodzenia przy nodze. Zaczęliśmy również trening na smyczy wystawowej – ringówce.

W ramach socjalizacji i poznawania nowych miejsc, Jessi podróżuje do Warszawy pociągiem, a w stoicy korzystamy ze wszystkich środków transportu publicznego.